Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Objawienie

Objawienie

Opowieść o cudownym zdarzeniu, które pozwala artystom wkładać Dziecię Jezus w ramiona Antoniego, sięga korzeniami XIII wieku, choć rozpowszechniła się dopiero w następnym stuleciu. Tradycja lokalna wskazuje miejsce, gdzie ta scena była widziana oraz imię osoby, której zawdzięczamy pierwszą o niej opowieść. Był to hrabia Tiso, przyjaciel Świętego. Zaprosił on wielkiego misjonarza do swojego domu w Camposampiero, w pobliżu Padwy, aby tam mógł on odpocząć oraz oddać się nauce i kontemplacji.
Dał mu w swoim zamku do dyspozycji skromny pokoik gościnny, który zapewniał spokój i izolację od świata. Pewnego razu, gdy Antoni był pogrążony w modlitwie, hrabia obchodził swoją obszerną siedzibę i znalazł się właśnie w pobliżu jego celki. Wiedziony świętą ciekawością, zajrzał do niej przez okno i zobaczył w ramionach Świętego „dziecię niezrównanej piękności, przepełnione radością i szczęściem". Antoni tulił je do piersi, całował i wpatrywał się w nie w ekstazie.
Tiso zapatrzył się w tę scenę, pytając sam siebie, skąd mogło tam wziąć się to rozkoszne dzieciątko. Domyślił się jednak szybko, że Dziecięciem tym był Pan Jezus. Pan objawił też zaraz Antoniemu, że gospodarz go obserwuje. Po modlitwie, gdy skończyła się wizja, Antoni zwrócił się do hrabiego z prośbą, aby nikomu nie mówił o cudownym zdarzeniu. A fakt, że i jemu dane było szczęście oglądania niebiańskiego zjawiska, świadczy o tym, że był tego godny. Dopiero po śmierci Świętego gospodarz ze łzami opowiedział o zdarzeniu.

Jan Twardowski
DO ŚWIĘTEGO ANTONIEGO

szukam ewangelii z przedsoborowych tłumaczeń
spod gęsiego pióra Jakuba Wujka
w której czytano „onego czasu”
fruwały ptaki niebieskie
rósł kąkol nieogolony
pachole podawało koszyk na pustyni
dzień się nachylił
na Taborze Jezus jaśniał jak śnieg
martwił się o rentę nie rządca lecz włodarz
jedno słowo „maluczko” krzyczało szeptem
biegły po ciemku panny głupie
a ciało jak ciało było mdłe
szukam ewangelii
kiedy dzieciństwo było jak zawsze raz tylko
Święty Antoni Padewski Ratowniku Pośpieszny
niech utyje chwała Twoja - niech się znajdzie zguba moja

HYMN DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY ŚPIEWANY PRZEZ ŚW. ANTONIEGO
O można niebios Władczyni,
O gwiazd wszystkich Monarchini,
I Ty Stwórcę, Dziecię z radością
Piastujesz, płonąc miłością.
Co Ewa płocha straciła,
Tyś w Chrystusie przywróciła,
Przebaczenie wyjednała,
Bramą się do nieba stała.
O Arko Króla Wielkiego,
Świątynio Światła Wieczne go!
O ludy, złóżcie Jej dzięki,
Zbawienie macie z Jej ręki.
Bądźże, Jezu, pochwalony,
Z czystej Panny narodzony,
I Cześć Ci, Ojcze, Duchu Święty,
Boże w Trójcy niepojęty.